2026-02-01
Buzzer Piezoelektryczny to jedna z podstawowych metod na wydobycie dźwieku z Raspberry Pi. Po podłaczeniu buzzera można nim sterować korzystając z biblioteki gpiozero, która posiada fajną dokumentację dla Buzzera i TonalBuzzera::
15. API – Output Devices — gpiozero 2.0.1 Documentation
Do wygrywania „nutek” używa sie kodu, który może być
- częstotliwością dźwięku, lub
- wewnętrznym oznaczeniem kodu nuty w standardzie midi, lub
- napisem reprezentującym nutę..
Dokładniejszy opis tonów możliwych do wydobycia jest tu:
22. API – Tones — gpiozero 2.0.1 Documentation
Co zrobić jeśli masz drewniane uszy i łatwiej przychodzi ci narysowanie & niż klucza wiolinowego?
Wtedy może się przydać mapka dźwięków, którą znalazłem tutaj:
Note names, MIDI numbers and frequencies
Żeby nie naruszyć praw autorskich przeklejam tylko kawałek tego obrazka:

2026-01-13
Tworząc manifest terraforma, korzystasz z jakiś nazw dla zasobów. Nie tych, które zostaną użyte gdzieś tam w chmurze, tylko tych, które używamy wewnętrzenie w kodzie. Lubię myśleć o tych programistycznych nazwach zasobów, jak o zmiennych w języku programowania. Nie są to w pełni zmienne, bo zmienne definiujemy w bloku variable {}, a ja tu odnoszę się do nazw z bloku resource „” „NAME” {}
W każdym razie, wymyślając nazwy tych zmiennych pracujemy, jak programista i staramy się wymyślić coś sensownego. Po pewnym czasie może się jednak okazać, że ta nazwa zmiennej nie pasuje i trzeba by ją zmienić.
Problem w tym, że jeśli nasz manifest już był uruchomiony, to w chmurze istnieją zasoby. Uruchomienie terraform apply spowodowałoby, że rzeczywiste zasoby z chmury zostaną usunięte i utworzone na nowo, tylko dlatego, że zmieniliśmy nazwę resource w kodzie terraform.
Obejściem jest wykorzystanie polecenia terraform state mv. Może ono zmienić nazwę zasobu w state file. Dzięki temu uzyskamy zgodność między:
- kodem manifestu terraform, który korzysta z nowej nazwy
- stanem, który skojarzy rzeczywiste zasoby chmury z nowymi nazwami zasobów
- samą chmurą, gdzie zasoby już są utworzone i nie trzeba ich usuwać i tworzyć na nowo
Ogólnie rzecz biorąc przed modyfikacją state należy sporządzić kopię state file. Można to zrobić dowolną metodą, ale da się też tak:
terraform state pull > my_copy.state.file
Potem uruchamiamy
terraform state list | grep '^OLD_NAME'
To pozwoli nam zrozumieć ile zasobów musi mieć dokonane zmiany. Może to być więcej niż jeden, zwłaszcza jeśli dany zasób składa się z innych zasobów, jak np. moduł
Potem można już uruchamiać polecenie
terraform state mv 'OLD_RESOURCE_NAME' 'NEW_RESOURCE_NAME'
State mv to sprytna komenda, która na czas modyfikacji pliku state blokuje go, uniemożliwiając jednoczesna edycję przez wiele procesów, jest to więc komenda bezpieczna.
Gdyby takich zasobów do zmiany było więcej to można użyć skryptu:
for addr in $(terraform state list | grep '^OLD_NAME'); do
new=$(echo "$addr" | sed 's/^OLD_NAME/NEW_NAME/')
echo "Moving: $addr -> $new"
terraform state mv "$addr" "$new"
done
Po wszystkim warto oczywiście uruchomić terraform plan. Dzięki temu przekonamy się, czy coś jeszcze zostało do zmiany
2025-12-03
Czasami dobrze jest „zobaczyć” zależności w terraform na grafie. Można do tego wykorzystać polecenia
terraform graph > graph.dot
a potem wygenerować obraz przy pomocy dot.exe (element pakietu GraphViz)
dot.exe -Tpng graph.dot -o graph.png
Niestety to może się zakończyć błędem:
Error: graph.dot: syntax error in line 1 near ' ■d'
Problem jest w kodowaniu pliku. Można zmienić pierwsze polecenie na:
terraform graph | Out-File -Encoding ASCII graph.dot
Tutaj polecenie PowerShell Out-File zmienia kodowanie pliku na ASCII w locie i nie powinno być problemu przy uruchamianiu generowania obrazu za pomocą dot.exe
2025-12-02
Można żyć z Pythonem w zgodnie nie znając comprehension statement, ale… może jednak warto, bo dzięki temu jest krócej, prościej, czytelniej, o ile tylko… rozumie się co to comprehension statement.
Cel jest prosty. Chcemy skrócić pętle – najlepiej do jednej linijki. No to popatrzmy na pętlę, której celem jest wygenerowanie kwadratów liczb parzystych z pewnej zadanej listy:
numbers = [1, 2, 3, 4, 5]
squares = []
for n in numbers:
if n % 2 == 0: # tylko liczby parzyste
squares.append(n**2)
print(squares) # Wynik: [4, 16]
Trzeba oczywiście zadeklarować listę numbers, potem pustą listę squares, a potem napisać for, badać parzystość przy użyciu if, podnosić do kwadratu i dodawać do listy no i na końcu wyświetlić wynik. Jest trochę długie, ale inaczej się nie da…. no właśnie stop! Comprehension skraca ten zapis do:
numbers = [1, 2, 3, 4, 5]
squares = [n**2 for n in numbers if n % 2 == 0]
print(squares) # Wynik: [4, 16]
Ojej – ale co tu się dzieje? Oczywiście pomijamy pierwszą i ostatnią linijkę, bo one są oczywiste.
No to tak:
- Wynikiem ma być lista, a listę oznacza się w pythonie nawiasami kwadratowymi, więc mamy squares = [ coś tam ]
- Na liście mają się znaleźć kwadraty liczb, więc piszemy n**2, tylko co to jest to n?
- No właśnie n to liczby, które pochodzą z listy numbers, dodajemy więc: for n in numbers
- Ale ale! Przecież mieliśmy podnosić do kwadratu tylko liczby parzyste. No tak – dlatego dopisujemy if n % 2 == 0
W tym jednym zapisie jest cały ciąg operacji budujących pętlę for. Jest „for n in numbers”, jest „if n %2 == 0”, jest podnoszenie do kwadratu, czego ewentualnie nie ma to instrukcji append, ale ten append „dzieje się sam”, bo przecież tworząc zmienną squares napisaliśmy squares = [ …. ] czyli jest to jakiś rodzaj listy.
Comprehension można też użyć tworzyć zbiory danych, np tutaj do zbioru {} zostaną włożone wszystkie elementy z listy, a więc w efekcie nawet jeśli na liście były elementy się powtarzające, to w zbiorze będą już tylko unikalne
words = ["kot", "pies", "kot", "ryba"]
unique_lengths = {len(w) for w in words}
# Wynik: {3, 4}
To może na koniec, takie niebanalne zadanie:
Napisz pętlę, która wyświetli napis „Pan XX” lub „Pani XX” w oparciu o listę imiona. W liście imiona są zapisane imiona. Napis ma być Pan, jeśli imię kończy się spółgłoską lub Pani jeśli imię kończy się samogłoską. Skorzystaj z comprehension
imiona = ["Ala", "Ola", "Marek", "Jan", "Ewa"]
Rozwiązanie jest poniżej – scrolluj w dół:
i jeszcze
i jeszcze
i jeszcze
i jeszcze
i jeszcze
i jeszcze
i jeszcze
i jeszcze
tutaj:
wyniki = [
("Pani " + imie if imie[-1].lower() in "aeiouy" else "Pan " + imie)
for imie in imiona
]
print(wyniki)
# Wynik: ['Pani Ala', 'Pani Ola', 'Pan Marek', 'Pan Jan', 'Pani Ewa']
2025-10-02
Tzw. Logic App w Azure są dostępne w modelu „Consumption” oraz „Standard”. Zdarza się, że wydobycie informacji z logów zwłaszcza dla aplikacji „Standard” jest trudne. Oto przykład zapytania KUSTO uruchomionego w Log Analytics Workspace pozwalającego przeczytać w „wygodny” sposób, co takiego się stało. Owe „wygodny” jest w cudzysłowie, bo grzebanie w błędach absolutnie nie należy do przyjemności.
W drugiej linijce pojawia się RunId, które można znaleźć w interfejsie graficznym. Jeśli go nie znasz pomiń tą linijkę i zostaną wyświetlony wszystkie błędy ostatnio zgłoszone w aplikacji:
LogicAppWorkflowRuntime
| where RunId == "run-id"
| where Status == "Failed"
| order by TimeGenerated
| project TimeGenerated, OperationName, Code, tostring(parse_json(Error).message), ActionName
2025-09-01
Aby zwiększyć bezpieczeństwo swojego konta, należy odpowiednio często zmieniać haslo. Zobaczmy jak to zrobić na systemie windows
Najpierw sugeruję sprawdzić swoją nazwę użytkownika:
whoami
Jeśli wynik to po prostu nazwa, to twój komputer nie jest w domenie i ważność hasła sprawdzisz poleceniem
net user twoja_nazwa
Jeśli jednak whoami zwraca wynik w postaci domena\twoja_nazwa, to korzystasz z konta domenowego i należy uruchomić
net user twoja_nazwa /domain
W obu przypadkach poszukaj pozycji „Password expires” obok której powinna być widoczna data
2025-08-05
Linux często jest wykorzystywany do automatyzacji chmury, np. Azure. Jeśli trzeba synchronizować pliki, można użyć azcopy, ale najpierw trzeba je zainstalować. Oto jak:
Najpierw skopiuj pakiet na swój komputer (najlepiej do jakiegoś tymczasowego katalogu):
wget https://aka.ms/downloadazcopy-v10-linux -O azcopy.tar.gz
Teraz rozpakuj te pliki
tar -xf azcopy.tar.gz
Następnie skopiuj je do katalogu docelowego:
sudo cp ./azcopy_linux_amd64_*/azcopy /usr/bin/
A teraz pozostaje sprawdzić, czy azcopy się uruchamia i w jakiej wersji występuje:
azcopy --version
A jeśli trzeba jeszcze zaintalować az cli to wystarczy jedno dodatkowe polecenie:
curl -sL https://aka.ms/InstallAzureCLIDeb | sudo bash