2026-10-30
Podobno żeby bateria w latopie dłużej wytrzymała, to nie należy jej ładować na 100%. Jak to zrobić?
Zaczynamy od instalacji TLP
sudo apt update && sudo apt install -y tlp
Następnie konfigurujemy ustawienia w pliku konfiguracyjnym:
sudo nano /etc/tlp.conf
Tutaj należy ustawić zmienne:
START_CHARGE_THRESH_BAT0=75
STOP_CHARGE_THRESH_BAT0=80
Potem zostaje uruchomić usługę i skonfigurować ją do automatycznego uruchamiania:
sudo tlp start
sudo systemctl enable tlp.service
sudo systemctl start tlp.service
Potem można sprawdzać stan ładowania:
sudo tlp-stat -b
2026-10-24
Na Windows używam Chrome, który jest idealnie ułożony pod moje potrzeby. Loguję się i mam we właściwym miejscu właściwe ulubione.
Na Ubuntu Desktop domyślnie mogę zainstalować Chromium, ale… nie loguje się on na konto Google, więc import ulubionych mogę wykonać conajwyżej ręcznie.
W takim przypadku trzeba zainstalować Chrome ręcznie. Zadziałało takie polecenie
wget https://dl.google.com/linux/direct/google-chrome-stable_current_amd64.deb
sudo dpkg -i google-chrome-stable_current_amd64.deb
Po zalogowaniu się (co jest wbudowanym procesem w Chrome), wszystko pojawiło się na miejscu
2026-10-23
Czasami nowe rozwiązania kłócą się ze starymi aplikacjimi i przyśpieszenie pracy komputera można wykonać wyłączając zbędne opcje lub sterowniki. Oto kilka propozycji:
Wyłączenie automatycznej optymalizacji wielkości okienka w TCP/IP
sudo sysctl -w net.ipv4.tcp_window_scaling=1
Wyłączenie protokołu ip v6
sudo sysctl -w net.ipv6.conf.all.disable_ipv6=1
sudo sysctl -w net.ipv6.conf.default.disable_ipv6=1
Wyłączenie oszczędzania energii (zwykle ta opcja pomaga najbardziej)
sudo nano /etc/NetworkManager/conf.d/default-wifi-powersave-on.conf
sudo systemctl restart NetworkManager
2026-10-23
Taka prosta czynność, jak utworzenie ikonki na pulpicie może wymagać trochę zachodu…
Najpierw tworzymy plik „desktop”
nano ~/.local/share/applications/onedrive-mount.desktop
Jego zawartość może wygladać tak:
[Desktop Entry]
Version=1.0
Type=Application
Name=OneDrive Mount
Comment=Mount OneDrive
Exec=/home/rafal/start-onedrive.sh
Icon=folder-remote
Terminal=false
Categories=Utility;Network;
Potem taki plik przenosimy/linkujemy lub kopiujemy na desktop
cp ~/.local/share/applications/onedrive-mount.desktop ~/Desktop
i zmieniamy uprawnienia:
chmod +x ~/Pulpit/onedrive-mount.desktop
2026-10-23
Instalacja rclone
sudo apt update
sudo apt install rclone
Konfiguracja rclone
Uruchamia coś w rodzaju kreatora do konfiguracji rclone
rclone config
Montowanie OneDrive
Synchronizuje w trybie ściągnięcia pliku dopiero, kiedy jest potrzebny. Pomija Personal Vault (inaczej na ekranie będą blędy – a po co?):
mkdir OneDrive
rclone mount onedrive: ~/OneDrive --vfs-cache-mode full --exclude="/Personal Vault/**"
Status
Czy rclone działa?
pgrep -l rclone
df tylko w wydaniu OneDrive
df -h | grep OneDrive
Co znajduje się w katalogu głównym OneDrive
clone lsd onedrive:
Wyłączenie synchronizacji
fusermount -u -z ~/OneDrive
2026-10-23
Konfiguracja po stronie Windows
W czasie instalacji Linuxa będą wykonywane czynności na dysku, a to może spowodować, że Windows stwierdzi nieautoryzowane manipulacje na dysku i zablokuje dysk (trzeba będzie wprowadzić klucz bitlocker). Dlatego wcześniej go sobie wyświetl i udokumentuj (nie zapisuj kodu na dysku, bo jak dysk się zabokuje to do tego kodu się nie dostaniesz):
Get-BitLockerVolume -MountPoint "C:"
Nie jest złym pomysłem chwilowe zatrzymanie bitlockera, np tak:
Suspend-BitLocker -MountPoint "C:" -RebootCount 3
Zaleca się też wyłączenie hibernacji:
powercfg /hibernate off
I wyłączenie szybkiego uruchamiania:
Set-ItemProperty
-Path "HKLM:\SYSTEM\CurrentControlSet\Control\Session Manager\Power"
-Name "HiberbootEnabled"
-Value 0
Konfiguracja po stronie Linux
Po zakończeniu insalacji za dualboot odpowiada program grub. Konfigurację wykonuje się tak:
sudo vi /etc/default/grub
Tu można zmienić kilka ustawnień, np. rozmiar czcionki (zwykle domyślnie jest za mały) i domyślny czas wybrania OS przy uruchomieniu (-1 to brak automatycznego uruchomienia):
GRUB_TIMEOUT=60
GRUB_GFXMODE=800x600
Potem zmiany trzeba „zainstalować”:
sudo update-grub
I zrestartować komputer:
sudo reboot
2026-04-26
MLFlow to popularna biblioteka służąca do śledzenia wyników pracy funkcji. Oryginalnie została zaplanowana do śledzenia działania funkcji Machine Learning, stąd jej nazwa, ale z czasem została zaadoptowana do AI i generalnie może służyć do śledzenia czegoklowiek. MLFlow jest rekomendowany do używania w Databricks.
MLFlow może być zainstalowany lokalnie. Tutaj tworzymy środowisko wirtualne, aktywujemy je, instalujemy mlflow i przy okazji openai. Potem startujemy serwer mlflow:
python -m venv venv
venv/scripst/activate.ps1
pip install --upgrade mlflow openai>=1.0.0
mlflow server
Serwer po uruchomieniu nasłuchuje domyślnie na lokalnym komputerze, o czym informuje output tego polecenia:
INFO: Uvicorn running on http://127.0.0.1:5000 (Press CTRL+C to quit)
Od tej pory do serwera można się podłączyć z aplikacji i zacząć coś sobie logować. Zazwyczaj MLFlow służy do zbierania trace ze skomplikowanych aplikacji np. korzystających z OpenAI, stąd i ten przykład do tego nawiązuje:
Czytaj dalej »